Notatnik językowy, czyli jak ożywić papier?

dnia

Notatnik językowy to miejsce przeznaczone do kolekcjonowania fragmentów języka obcego, tych, które chcielibyśmy zapamiętać i używać, najciekawszych i najbardziej przydatnych. Pewnie większość uczących się posiada własne notatniki, i pewnie każdy z nich różni się znacznie od innych podobnych, to w końcu bardzo osobisty przedmiot naukowy. Dzisiaj piszę o tym, jakie sposoby prowadzenia notatnika według mnie gwarantują skuteczne zapamiętywanie nowych słów – i trochę zabawy.

“Zeszyt słówek” usuwam ze słownika. Zamiast niego używam nazwy “notatnik językowy”. Nie lubię słowa “słówka”, zbyt kojarzy mi się z podstawówką i z niekończącymi się kolumnami zwrotów do zapamiętania. Od wyrwanych z kontekstu słówek wolę fragmenty języka, zbierane stąd i zowąd, zapisywane kolorami, obrazkami, diagramami i skojarzeniami. Chcę przepisywać je z Facebooka, z gazety, z rozmowy z przyjacielem.

Taka jest największa różnica między notatnikiem a zwykłym słownikiem. Notatnik mieści w sobie tylko to, co jest potrzebne nam osobiście jako uczącym się – jest zapisem naszej drogi do celu, jakim jest opanowanie języka obcego. Zapisujemy te słowa, które były, są albo będą nam potrzebne, nam właśnie, a nie anonimowemu komuś. A skoro robimy to sami, mamy możliwość nadania mu takiej formy, jaka nam najbardziej odpowiada, i warto w pełni wykorzystać tę zaletę notatnikowej metody gromadzenia słów.

  1. Warto zainwestować w porządny, gruby zeszyt. Będziecie z nim chodzić na zajęcia, do pracy (żeby wykorzystać przerwę na lunch na naukę) i będzie często używany, więc lepiej, żeby nie zużył się zbyt szybko. Sama mam tak, że im bardziej podoba mi się zeszyt do słów, tym większa szansa, że będę do niego zaglądała. Uwielbiam mój zeszyt do niemieckiego z grubymi kartkami!
  2. Kolejność zapisywania słów = kolejność, w jakiej dane słowo było nam potrzebne i w jakiej się go nauczyliśmy. Według mnie, nie sprawdza się zapisywanie zawsze po lewej stronie słowa w języku obcym i zawsze po prawej słowa po polsku. Czasami poznajemy nowe słowa, kiedy myślimy po polsku o tych, jakich nam akurat brakuje. Znacznie szybciej wchodzą do głowy, jeśli zapiszemy je w taki sposób, w jaki na nie natrafiliśmy. Możemy np. z jednej strony zeszytu zapisywać tłumaczenia w jednym kierunku, z drugiej strony – w drugim.
  3. Sprawdza się również zapisywanie słowa i tłumaczenia w różnych kolorach. W moim zeszycie do chińskiego pin jin jest zawsze na czarno, natomiast polski odpowiednik danego zwrotu piszę niebieskim długopisem. Jeśli szukam jakiegoś słowa, łatwiej szukać, patrząc np. tylko na niebieskie słowa.
  4. O ile w ogóle tłumaczenia będą nam potrzebne. Jeśli to możliwe, warto spróbować stworzyć sobie małą, własną definicję danego słowa w naszym języku obcym.
  5. Definicję możemy pominąć, nieco ważniejsze od niej jest natomiast zanotowanie kontekstu, w jakim się ono pojawiło w naszym życiu. Pamiętam, jak kiedyś oznajmiłam mojemu koledze na Skype (rozmawialiśmy po włosku), że idę wziąć prysznic (prendere la doccia). Zaczął się śmiać i zapytał, czy mam zamiar wyrwać go ze ściany i przynieść go do pokoju? Poprawiłam się od razu i zapamiętałam raz na zawsze, że po włosku prysznic się robi (fare la doccia), ale żeby obraz wyrywanego i montowanego na powrót prysznica lepiej się utrwalił, opisałam tę scenę w zeszycie obok zwrotu “fare la doccia”. Ed eccolo! Pamiętam na zawsze.
  6. Kontekst pomaga w zapamiętaniu słowa, bo łączy je z czymś realnym, z sytuacją, z tekstem, który czytaliśmy lub rozmową, jaką prowadziliśmy. Żeby jednak nie tylko zapamiętać znaczenie danego słowa, ale też zacząć używać go – po to w końcu je zapisujemy, żeby ich używać – powinniśmy natychmiast wymyślić mu nowy kontekst, nasz własny. Zapisując własne zdanie przykładowego użycia. Im bardziej osobiste, tym lepiej.
  7. Oprócz zdania na zapamiętanie, do prawidłowego używania nowego słowa potrzebne nam będą jeszcze inne elementy. Rodzajnik, w przypadku rzeczowników w językach, które go wymagają. Może liczba mnoga jest tworzona w niekonwencjonalny sposób? Jeśli zapisujemy czasowniki, zapiszmy od razu stronę bierną, odmianę przez dwie osoby, czas przeszły. Jeśli przymiotnik – zapiszmy jego przeciwieństwo. Kto da więcej (przykładów)?
  8. Strona zawierająca listę oderwanych od siebie słów w jakiś sposób się przydaje, ale jeszcze lepiej przydają się strony zawierające listę słów z jednej kategorii. Tak przyjemnie prosto szuka mi się chińskich pracowych, kuchennych, rodzinnych albo lekarskich słów, jeśli mam je wszystkie w jednym miejscu, zaznaczonym odpowiednim kolorem na marginesie! Przychodząc na zajęcia z moją nauczycielką albo na spotkanie tandemowe, otwieram notatnik na stronie, która mnie interesuje, i proszę o dziesięciominutową rozmowę na temat np. kupowania ubrań.
  9. Wejdźmy jednak na poziom wyżej i zamiast tworzyć listę, narysujmy mapę myśli, drzewo skojarzeń albo diagram. Użyjmy kredek, długopisów w różnych kolorach, różnych czcionek. Zajmie to co prawda trochę więcej czasu, ale niezwykle pomoże w zapamiętaniu wszystkich zwrotów, jakie pojawią się na takim rysunku. Łatwiej się też taki rysunek odnajdzie.
  10. Nadawanie zbiorom słów takiej formy nie jest możliwe w biegu i podczas zbierania przypadkowych słów na lekcjach języka czy spotkaniach konwersacyjnych. Moja metoda jest taka, że wszystkie nowe słowa najpierw najczęściej lądują w moim notatniku do wszystkiegoraz w tygodniu siadam nad zeszytem i przepisuję je, grupuję, rysuję, wymyślam przykłady i sprawdzam, w jakich kontekstach są używane. Przypominam je sobie wtedy i po upływie kilku dni – lepiej utrwalam w pamięci.
  11. Och, i na koniec jedna rzecz: koniecznie regularnie korzystajcie ze swoich notatników językowych! Twórzcie na ich podstawie kursy na Memrise, Anki, wycinajcie i wypisujcie fiszki. Otwierajcie je z nudów na przystanku, albo zaglądajcie do nich przy śniadaniu.

Niech wam towarzyszą i służą jak najlepiej!

Reklamy

5 Komentarzy Dodaj własny

  1. Jestem totalnym i szalonym zwolennikiem zeszytów, zapisków i notatników językowych. O czym pisałem też u siebie na blogu… super wpis

    Polubione przez 1 osoba

    1. Maria Kulis pisze:

      Hej, dziękuję 🙂 Masz kilka notatników czy tylko jeden? Znasz jakieś inne metody wpisywania sobie słów? Podrzucisz nam link do swojego wpisu?

      Polubienie

  2. Prowadzę jeden zeszyt w którym mam wszystko 🙂 a im więcej kolorów tym lepiej

    Polubienie

  3. Zuzanna pisze:

    Dziękuję za sporo przydatnych informacji. Temat jest mi bliski 🙂

    Polubienie

Odpowiedz na italia-nel-cuore Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s