Język obcy zawsze pod ręką

dnia

Czekasz, aż zwolni się łazienka? Gotujesz jajko? Przerwa na reklamy podczas filmu się przedłuża? Spokojnie, bez nerwów. W twoim znakomicie przystosowanym do nauki języków domu nie zmarnuje się żadna pusta minuta.

Oto sposoby na to, jak wypełnić językiem czas (i przestrzeń) twojego domu i sprawić, aby dalsze unikanie nauki stało się po prostu niemożliwe!

Klasyk – naklejki z nazwami

Najprostszy pomysł polega na wypisaniu nazw otaczających cię przedmiotów na samoprzylepnych karteczkach i naklejeniu je w odpowiednich miejscach. Można zrobić naklejki samemu, co polecam, albo kupić gotowe zestawy. Warto pamiętać o tym, żeby oprócz nazwy przedmiotu w języku docelowym zanotować sobie również jej wymowę, szczególnie w przypadku języków posługujących się odmiennymi alfabetami (jestem pewna, że o wiele lepiej skorzystam z rozklejonych po moim mieszkaniu rosyjskich słów, jeśli w końcu nauczę się grażdanki…). Oprócz wymowy, jak w zeszycie do słówek warto zaznaczyć jakiś szczegół odmiany czy rodzajnik.

Kiedy już znacie doskonale wszystkie podstawowe słowa, nie ściągajcie karteczek tak szybko! Próbujcie dalej – patrząc na nazwę “pasta do zębów” wiszącą nad kubkiem ze szczoteczkami w łazience, zastanówcie się, jak w języku obcym powiedzieć “myję zęby”, “umyj zęby po jedzeniu”, “w mojej łazience nie ma pasty do zębów” albo “częste mycie skraca życie”. Bądźcie kreatywni – wyobraźcie sobie sytuacje komunikacyjne, w których przyda wam się dane słowo.

Bądźcie różnorodni – nie przyklejajcie samych rzeczowników. Nad posłaniem psa oprócz jego nazwy może się znaleźć też “szczekać”, “wyprowadzać na spacer” albo “dobry piesek!” w obcym języku.

WP_20170407_15_15_17_Rich (2)

Podręcznik pod ręką

Mam w mieszkaniu – tuż obok miejsca przy stole, przy którym pracuję, uczę się, jadam i spotykam z przyjaciółmi – jeżdżącą szafkę niewielkich rozmiarów. Trzymam na niej podręcznik do chińskiego, do niemieckiego, zeszyty do słówek. W ten sposób za każdym razem, kiedy tam siadam, mogę sięgnąć po któryś z nich i poświęcić 5-10 minut na przypomnienie sobie jakiegoś gramatycznego zagadnienia albo na przeczytanie tekstu. Olly Richards ma inny sposób – kładzie podręcznik do języka obcego na stoliku na środku pokoju, żeby był jak najbardziej na widoku i jak najbardziej w przejściu. Wtedy ma większe szanse, że do niego zaglądnie, przechodząc z pokoju do kuchni albo na korytarz.

Jeszcze lepszy pomysł to znalezienie miejsca na podręcznik czy zeszyt obok najwygodniejszego fotelu w naszym mieszkaniu. Zasiąść na nim z kubkiem kawy po pracy i po całym dniu sięgnąć wreszcie po książkę, to będzie prawdziwa przyjemność!

A może wolicie zlokalizować swój rytuał językowy w godzinach porannych lub wieczornych? Połóżcie swoje materiały na stoliku nocnym. W ten sposób zdążycie nauczyć się czegoś nowego jeszcze przed śniadaniem albo tuż przed pójściem spać.

Fiszki papierowe

Jeśli chcecie uniknąć sytuacji, w których odkrywacie, że poszliście do restauracji z kartką z napisem “przedpokój” na płaszczu (true story) albo nie lubicie zmywania kleju po naklejkach z luster i szklanek, pomocne będą fiszki papierowe. W wielu gotowych zestawach fiszki sprzedawane są razem z małą kopertą plastikową, w której można nosić te aktualnie w fazie przyswajania. Trzy-cztery zestawy rozmieszczone w strategicznych punktach mieszkania zwiększą wasze szanse na nauczenie się nowych słów (pod warunkiem oczywiście, że z nich skorzystacie), a fiszki nie są tak zobowiązujące i poważne, jak cały podręcznik. Sama swoje zestawy mam schowane w różnych torebkach – w ten sposób za każdym razem, jak korzystam z tej prostokątnej czerwonej, uczę się francuskiego.

5032309349_0eb9b3bcfe_b

Mówiąc “fiszki”, nie mam na myśli tylko kartek wielkości wizytówki. Możecie opracować kartki formatu A5-A4 ze słownictwem danej tematyki albo z ostatnio czytanego artykułu. Lepiej jednak, jeśli to nie będzie jedyna kopia, jaką posiadacie, bo może okazać się, że któryś z domowników wykorzysta je do zrobienia swoich własnych notatek, bazgrania na nich podczas rozmowy telefonicznej albo do rzucenia ich do zabawy swojemu kotu…

Tablica językowa

Jeśli nie podoba wam się pomysł rozrzucania wszędzie materiałów do nauki, możecie powiesić gdzieś tablicę i umieszczać na niej co tylko językowego przyjdzie wam do głowy. Słowa razem z rysunkami, odmiany czasowników nieregularnych, wiersze, teksty piosenek, cytaty, komiksy, bilety pociągowe, ulotki, menu przywiezione z wycieczki do kraju waszego języka. Coś, z czego będziecie się uczyli, ale też coś, co będzie was do nauki motywowało. 

Na takiej tablicy może też znaleźć się plan miesiąca/tygodnia z zaznaczonymi dniami i godzinami, które chcecie przeznaczyć na naukę. Oznajmiacie w ten sposób swoim domownikom, kiedy planujecie się uczyć – nie będą Wam wtedy przeszkadzać, miejmy nadzieję. Poza tym, trudniej Wam będzie odpuścić sobie naukę, jeśli wszyscy wokół będą wiedzieli o Waszych postanowieniach i prawdopodobnie zapytają, czy udało Wam się je zrealizować.

Jeśli uczycie się włoskiego, w poniższym pliku znajdziecie cytaty motywacyjne do nauki codziennej w formie tabeli na trzy tygodnie! Przygotowałam ją kiedyś dla moich kursantek: 3 SETTIMANE – TABELLA

Polecam tablice korkowe albo magnetyczne, w internecie można znaleźć je we wszystkich możliwych wzorach i rozmiarach. Sprawdzą się również tablice zmywalne, na których wypiszecie nowe słowa i zdania, zamiast je przypinać.

Generał McChrystal i jego głośniki

Słuchałam ostatnio wywiadu z amerykańskim generałem Stanleyem McChrystalem – niezwykle inspirującym w wielu dziedzinach, jak się okazało, również w dziedzinie języków. Otóż wyobraźcie sobie, że McChrystal ma w łazience zainstalowane głośniki. Codziennie rano, kiedy kąpie się, goli i myje zęby, słucha audiobooków, głównie ksiażek historycznych, bo takie go najbardziej interesują. 15-20 minut dziennie. Powtarzam jego pomysł z moim przenośnym głośnikiem, zamieniając książki historyczne na podcasty w obcych językach… albo na muzykę. O wiele częściej na muzykę, jeśli mam być szczera, wykorzystując…

Playlisty z muzyką obcą

Za pomocą takich narzędzi jak np. Spotify można stworzyć je bardzo łatwo. Po pierwsze, wyszukując swoje ulubione utwory w danym języku. Po drugie, korzystając z gotowych playlist stworzonych przez innych ludzi. Spotify jest na tyle uprzejme, że samo sugeruje nam nowe utwory do dodania, podobne do tych już zapisanych, ma też opcję odtwarzania “radia” danego utworu, czyli po prostu muzyki pozostającej w jego klimacie. I języku.

Słuchając muzyki w obcym języku, cały czas się z nim osłuchujecie, a nie jest to słuchanie na tyle angażujące intelektualnie, jak podcasty. Pozwala za to rozwinąć się naszemu emocjonalnemu zaangażowaniu w język, które jest równie ważne (warto poruszać się w ramach tych gatunków muzyki, jakie wam się podobają).

Jeśli macie ochotę, tutaj znajdziecie moje playlisty: francuską, włoską, chińską. Będę wdzięczna za podanie linków do waszych własnych, jeśli z nich korzystacie! I do opisania kolejnych, waszych własnych sposobów na podtykanie sobie języka obcego pod nos/oko/ucho. Podzielcie się nimi w komentarzach 🙂

Reklamy

5 Komentarzy Dodaj własny

  1. Super sposoby na naukę języka 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Kasia pisze:

    Przyznam, że czytałam Twój post z mega zaciekawieniem. Podoba mi się pomysł z przylepieniem karteczek. U mnie byłoby to szwedzki i angielski. I my ślę nad nauką bułgarskiego. 🙂
    Cieszę si, że do Ciebie trafiłam. Zostaję na stałe. 🙂
    Pozdrawiam ze Szwecji.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Maria Kulis pisze:

      Hej, super, że Ci się podoba! Wyślij jakieś zdjęcie z karteczkami po szwedzku 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  3. bibliotekarka_charlotte pisze:

    Fajne pomysły! Już szukam tablicy magnetycznej 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. the15artist pisze:

    Zawsze chciałem uczyć się francuskiego, ale nie miałem czasu na lekcje… ale dzięki tobie uświadomiłem sobie, że wcale nie muszę marnować czasu! Że to nie jest żadne zobowiązanie. Wielkie dzięki! Zaczynam od zaraz 😀

    Pozdrawiam artystycznie,
    Dave Dey

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s