8 rad dla aspirujących poliglotów (Polyglot Gathering 2017)

dnia

Uczysz się języków? Jeśli masz okazję pojechać w miejsce, w którym gromadzą się najbardziej znani poligloci świata, to nie zastanawiaj się długo. Otwórz uszy i słuchaj, bo nikt lepiej niż oni nie zna się na językach obcych. Dziś piszę o tym, co mnie samej najbardziej zostało w głowie po tegorocznym Polyglot Gathering.

Kilka razy w roku poligloci, czytaj: ludzie zafascynowani ideą poznawania języków obcych jako istotnym elementem życia, spotykają się na różnych EVENTACH. Przez kilka dni rozmowy toczą się głównie wokół języków i tworzących je kultur. Jednym z takich wydarzeń jest Polyglot Gathering.

Ile można gadać o językach obcych i się nie znudzić? Na Polyglot Gathering byłam dotychczas dwa razy i jeszcze nie wiem, jak. Wydarzenie nieco mniej formalne niż Polyglot Conference, dłuższe i jak dotychczas bardzo przystępnie dla Polaków zlokalizowane: jego pierwsze trzy edycje odbyły się w Berlinie, tegoroczna – w Bratysławie. Przez cztery dni ponad 450 uczestników słuchało wykładów i uczestniczyło w warsztatach, wieczorami wchodząc na aulę koncertową lub wychodząc na Stare Miasto, żeby kontynuować swoje rozmowy w nieco mniej uniwersyteckim otoczeniu.

Znowu udało mi się złapać na tym, że pomimo całej teoretycznej i praktycznej wiedzy, jaką mam na temat uczenia się języków obcych, cały czas wiem bardzo niewiele. A przynajmniej – o wielu rzeczach zapominam na co dzień i potrzebuję od czasu do czasu towarzystwa grupy ćwiczących kantońskie tony i malezyjskie mlaski nerdów, żeby przypomnieć sobie o podstawach.

Zanotowałam sobie sporo podstaw, ale też kilka nieoczywistości i kilka odkryć tegorocznego Polyglot Gathering. Dzisiaj przedstawiam wam szybką listę – a jeśli uda mi się ją wypróbować, rozwinąć i przedyskutować, pewnie pojawi się tutaj kilka wpisów rozwijających poszczególne pozycje.

1. Bądź leniwy. Zarówno jeśli chodzi o zakres tego, czego się uczysz, jak i dobór metod. Zanim zaczniesz się uczyć, określ, czego chcesz się nauczyć, w jakim zakresie i wyeliminuj to, co na pewno Ci się nie przyda. Poza tym – wybierz metody pasujące najlepiej do Twojego stylu nauki. Nie marnuj czasu na wpatrywanie się w zeszyt na siedząco, jeśli najlepiej uczysz się, spacerując po pokoju i czytając go na głos. A już na pewno…

2. …nie zapisuj się na kursy językowe. Wiele spośród poliglotów zaczynało naukę swoich pierwszych języków od lekcji w szkołach lub od kursów językowych. Nie spotkałam żadnego, który przyznałby, że opanował kilka języków do poziomu komunikatywnego wyłącznie poprzez uczęszczanie na lekcje i naukę w grupach. Och, no tak, Kató Lomb spoto nauczyła się na kursach językowych, z tym, że ona zapisywała się na przykład od razu na poziom B1, żeby zrobić szybsze postępy. Prędzej czy później każdy poliglota dochodzi jednak do wniosku, że nauka z tempem dopasowanym do grupy i  z głową wyłącznie w podręczniku jest mało efektywna.

3. Zbuduj system. Tego roku w Bratysławie dużo mówiło się na temat wykorzystywania technik zwiększania produktywności w pracy do nauki języków. O Pomodoro Technique słyszałam co najmniej na pięciu prezentacjach: 25 minut nauki, 5 minut relaksu – wystarczy, żeby się skupić i dobrze wykorzystać czas. Najważniejsze jest wprowadzenie nauki do swojego życia codziennego w taki sposób, żeby nie można było jej uniknąć. Uczynienie z niej nawyku związanego zokreślonymi porami dnia czy czynnościami.

4. Śpiewaj (ewentualnie żartuj). W ramach PG odbywa się zawsze kilka koncertów, w tym jeden o programie nieprzewidywalnym, budowanym na podstawie mniej lub bardziej spontanicznych zgłoszeń uczestników. Śpiewa się, recytuje czy tańczy w obcych językach ku ogólnej uciesze widzów i swojej własnej. Mojej nieco mniejszej, bo wolę słuchać muzyki w moich językach w domu lub w słuchawkach, ale podziwiam wszystkich, którzy mają odwagę wystąpić! Przełamując jednocześnie nie tylko tremę, ale też strach przed wydobywaniem z siebie obcych dźwięków. Innym dobrym przełamywaczem są żarty. Owszem, często na początkowych etapach nauki trudno jest zrozumieć niektóre z nich – uważam za to, że od poziomu średniozaawansowanego zaczynają się sprawdzać. (Osobiście jestem uzależniona od Cypriena, Normana i Natoo). O, tak a proposito…

[trzy filmy później]

5. Improwizuj. Co za odkrycie! Najlepsze warsztaty całej konferencji! Otóż: warsztaty z improwizacji! Uczestniczyłam w czymś takim po raz pierwszy w życiu i chociaż na samym początku chciałam stamtąd wiać, zbyt niepewnie się czułam, z czasem mocno mnie wciągnęła cała ta improwizacja. Graliśmy początkowo głównie po angielsku, z czasem zaczęliśmy używać też innych języków. Najważniejsze było po prostu porozumieć się i popychać do przodu fabułę – czyli mniej więcej tak, jak w zwykłych rozmowach. Starać się dogadywać, korzystając z tych niewielu słów w obcym języku, jakie mamy.

6. Wykorzystaj to, co już masz. Najdziwniejszy moment PG – siedziałam w cieniu pod drzewami z piątką Polaków i rozmawiałam przez dłuższą chwilę po hiszpańsku. Po pierwsze, nie wiedziałam, że wszyscy byliśmy Polakami, jednego z moich towarzyszy w ogóle bym o to nie podejrzewała. Po drugie, nie wiedziałam, że potrafię „mówić” po hiszpańsku. Tymczasem rozumiałam bez problemu wszystkie rozmowy i starałam się w nich uczestniczyć, opierając się na moich włoskich zasobach słownictwa (i wymowie nabytej podczas słuchania Bongo Botrako, La Pegatina i Calle 13). Sądzę, że jestem gotowa, żeby zacząć uczyć się tego języka [dodano do kolejki].

7. Stań się częścią społeczności. Nie odkryłabym swojego ukrytego hiszpańskiego, gdybym nie przysiadła się do tamtego stołu w parku obok Uniwersystetu. Nie udałoby mi się to również, gdybym podeszła do sprawy na poważnie i postanowiła, że skoro nie znam języka, to nie będę starała się w nim czegoś powiedzieć. W tamtym gronie czułam się jednak bardzo swobodnie i wiedziałam, że nikt nie wyśmieje czy nie zlekceważy moich prób. Na tym polega siła bycia częścią grupy – lub społeczności. Poligloci aktywni w mediach społecznościowych często mówią o sobie jako o „społeczności” właśnie, w której raczej wszyscy się nawzajem wspierają niż sobie docinają. Nieważne, czy znasz jeden język i chcesz nauczyć się drugiego, czy dodajesz kolejny do swojej kolekcji kilkunastu dialektów chińskiego. Twoje wysiłki spotkają się z uznaniem, pytania doczekają się odpowiedzi.

Panuje w niej ogólne przekonanie o tym, że każdy może nauczyć się języka obcego, we własnym rytmie, swoimi sposobami i z sobie znanych powodów. Tolerancja w tej dziedzinie przekłada się na wysoki poziom tolerancji po prostu – wobec cudzej religii, kultury, orientacji, niepełnosprawności czy poglądów politycznych.

8. Bądź sobą. Cóż to za rada. Halo, czy jesteśmy na sesji coachingowej? Słów na temat tego, aby nie starać się być kimś innym podczas nauki języków, padło w Bratysławie całkiem sporo. Z drugiej strony – był jeden wykład o tym, że wielu z uczących się rozwija w ramach swoich języków odmienne osobowości, związane przede wszystkim z kulturą stojącą za danym językiem i z kontekstem, w jakim go poznawali. Chodzi tutaj jednak o coś innego. Podobnie jak w byciu leniwym, chodzi o znalezienie swoich własnych, osobistych sposobów dojścia do celu językowego. Inaczej niż w byciu leniwym, chodzi o znalezienie przyjemności w samej drodze i o celebrowanie jej.

Większość internetowych poliglotów to ludzie przy osobistym poznaniu całkowicie normalni, dbający po prostu o swoją pasję, nieco bardziej niż inni otwarci i gadatliwi, oraz pracowici i wyczuleni na szczegóły. I wiecie co? Jedna rzecz jeszcze. Nie umieściłam jej w zestawieniu, bo niedługo więcej o niej napiszę. Spróbujcie obejrzeć jakiś film Steva Kaufmanna, podsumowujący jedno z wyzwań, jakie sobie stawia regularnie. Zobaczcie, że robią błędy i zupełnie się ich nie wstydzą, przeciwnie nawet – wystawiają swoje błędy na widok publiczny, licząc na to, że ktoś im je poprawi. Ostatnia i najważniejsza rzecz, o jakiej powinnam sama częściej pamiętać, to odnajdywanie przyjemności w moich błędach.

A Wy? Które rady poliglotów uważacie za najbardziej przydatne?

Podzielcie się opinią! Tu i na FB również możecie 🙂

PS. Lila z Notatnika Poliglotki w Polyglot Gathering uczestniczyła po raz pierwszy i stworzyła relację doskonale opisującą życie codzienne w czasie konferencji oraz klimat. Ze zdjęciami do przeczytania tutaj 🙂

Reklamy

3 Komentarze Dodaj własny

  1. MG pisze:

    Hej, a jak się można przyłączyć do społeczności? 🙂

    Polubienie

  2. Maria Kulis pisze:

    U mnie zaczęło się od wyjazdu na PG w zeszłym roku 🙂 Poznałam tam mnóstwo ludzi, a polem wymiany wrażeń i doświadczeń stała się dla nas grupa organizacyjna PG na Facebooku. Poza tym, działa na nim kilka prężnych grup dla poliglotów, przede wszystkim https://www.facebook.com/groups/polygotcommunity/. Oprócz tego, polecam np. https://www.facebook.com/groups/wedolanguages/?ref=group_header prowadzoną przez Lindsay Williams – świetna atmosfera, Lindsay jest jedną z najlepszych adminek grup FB, jaką spotkałam, albo dla Ciebie – https://www.facebook.com/groups/leslanguesenpartage/?ref=group_header Pierra Blanchona, który jest niezwykle czarującym człowiekiem 🙂 ! Poziom wyżej to grupy ludzi uczących się wspólnie wybranego języka, szukaj ich, wpisując np. Lingua Franca Challenge. Innym sposobem jest prowadzenie bloga o językach po angielsku i aktywne udzielanie się u innych blogerów (sposób mojego kolegi Israela). Moim tegorocznym odkryciem są z kolei blogi językowe na Tumblru, mniej formalne niż grupy na FB, można tam znaleźć całe mnóstwo materiałów do nauki. Spróbuj też poszukać lokalnie, czy przypadkiem w Twojej okolicy nie organizuje się żadnych MeetUpów dla poliglotów i daj znać, jak Ci poszło 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Sfera Rozwoju pisze:

    Jak zawsze rewelacyjny post – dobrze się czytało. 🙂 Chociaż osobiście do miana poliglotki nie aspiruję, to bardzo podziwiam takich ludzi, stąd też moje zainteresowanie tym tekstem. 🙂 Nie zawiodłaś, dziękuję 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na Maria Kulis Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s